sucha skała

Sucha skała w akwarium morskim

Sucha skała to nic innego jak wysuszona skała – najczęściej pochodzenia naturalnego. Skała taka zachowuje swoją naturalną porowatość, jednak nie posiada na sobie ani w sobie żadnego życia. Jest więc niejako połączeniem cech żywej i sztucznej skały. Sucha skała nadaje się do wtórnego ożywienia w akwarium, dzięki czemu po odpowiednio długim czasie uzyskuje wszystkie zalety dobrej jakości żywej skały.

Zagrożenia

Wydawałoby się, że jest to idealne rozwiązanie. Jednak tu kryje się pułapka, która może kosztować akwarystę sporo nerwów. Chodzi o to, że nie wystarczy tylko wysuszyć skały. Pamiętajmy, że żywa skała posiada w swoich porach sporo życia. Wysuszenie jej oznacza zabicie wszystkich organizmów żyjących na skale i w jej wnętrzu. Jeśli taką skałę, źle wyczyszczoną, włożymy zbyt szybko do akwarium, cała nierozłożona do tej pory materia organiczna zacznie gnić w akwarium. Efekt będzie podobny do włożenia do akwarium skały z frachtu – długie i burzliwe dojrzewanie.

Czyszczenie suchej skały

Dobra sucha skała, zanim zostanie ponownie użyta, powinna być porządnie wyczyszczona np. myjką ciśnieniową i szczotką. Nierzadko stosuje się też chlor (wybielacz) czy wodorotlenek sodu, które utleniają i rozkładają martwą materię organiczną. Oczywiście taka skała przed ostatecznym wysuszeniem powinna być przez długi czas intensywnie czyszczona czystą wodą w celu usunięcia resztek martwej materii organicznej. Wystarczy sobie jednak wyobrazić mikroskopijne kanaliki w skale, aby zrozumieć, że całkowite usunięcie organiki jest niezwykle trudnym i żmudnym procesem.

Komercyjnie produkowana sucha skała może mieć niższą zawartość fosforanów ze względu na kąpiele w chlorku lantanu, który wiąże fosforany. Jednak domowa produkcja suchej skały przynosi wątpliwe efekty. Oprócz chlorowania „pomysłowi” akwaryści skałę zamrażają, pieką w piekarniku, zalewają wodą RO. W każdym wypadku otrzymujemy skałę pełną martwej substancji organicznej, która, jeśli prawidłowo jej nie usuniemy, spowoduje inwazję plag w akwarium.

sucha skała do akwarium morskiego

Problem z oceną jakości suchej skały

Największym problemem związanym z sucha skałą jest to, że tak naprawdę trudno jest ocenić jej jakość przed zakupem. Może być doskonale przygotowana i idealnie spełnić swoje zadanie w akwarium, a może też przyprawić akwarystę o siwe włosy, kiedy po pół roku w akwarium będzie ciągle gniła.

Sucha skała nadaje się jako dodatek do żywej skały we względnie stabilnym akwarium, np. podczas robienia nowych konstrukcji. Nawet jeśli skała będzie „dymiła” azotanami i fosforanami, to dojrzały system powinien na bieżąco być w stanie skonsumować dodatkowe nutrienty. Ponadto obecne w akwarium ryby roślinożerne (np. pokolce) powinny bez problemu uporać się z ewentualnymi glonami.

Bartek Stańczyk

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *